Blog ten powstał z chęci podzielenia się moją pasją do gotowania i pieczenia. Ukazaniem, że miłość do dobrego jedzenia , nie zawsze musi wiązać się z długimi godzinami spędzonymi w kuchni.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Jeden z najbardziej znanych francuskich deserów, wykwintny a przy tym genialnie prosty. Pyszny, waniliowo - jajeczny krem, zapiekany pod chrupiącą warstwą karmelu. Czy może być coś prostszego…

Creme brulee

Creme brulee

 

Składniki na 6 porcji:

  • 400 ml śmietanki 36%
  • 1 laska wanilii
  • 4 żółtka
  • 50 g białego cukru
  • na wierzch: 5 łyżek brązowego cukru
  • potrzebne też będą: 6 porcelanowych lub ceramicznych foremek oraz palnik

 

Przygotowanie:

  • Piekarnik nagrzać do 110 stopni C.
  • Do rondla wlać śmietankę. Laskę wanilii przekroić wzdłuż na pół, nożem wyskrobać ziarenka. Przepołowioną laskę i ziarenka wanilii włożyć do śmietanki. Zagotować, odstawić z ognia, na około 5 minut. Wyjąć laskę wanilii.
  • W misce utrzeć łyżką żółtka z cukrem (nie do puszystości, wystarczy jak zaczną zmieniać kolor). Cały czas mieszając żółtka wlewać do nich stopniowo śmietankę. Masa na crème brûlée jest już gotowa.
  • Masę wlać do foremek i ustawić na kratce piekarnika w środkowej części. Zapiekać przez 50 minut lub dłużej ; piec tylko do czasu aż masa się zetnie.
  • Wyjąć foremki z piekarnika, ostudzić i wstawić do lodówki na minimum 2 godziny lub na całą noc (deser można trzymać w lodówce przez około 3 dni).
  • Przed samym podaniem posypać wierzch kremu brązowym cukrem (około 1 niepełna łyżka na 1 porcję), rozprowadzić cukier równą warstwą po powierzchni deseru.
  • Cukier karmelizować przy pomocy palnika lub - ewentualnie - grilla w piekarni. Podawać natychmiast.

Źródło inspiracji: www.kwestiasmaku.com






19:34, zuzana19 , DESERY
Link
czwartek, 17 kwietnia 2014

Delikatne maślane ciasteczka z lekką nutą cytryny, pokryte kolorowym lukrem królewskim. To idealny pomysł na ozdobę Wielkanocnego koszyczka lub stołu, lub też pomysł na obdarowanie rodziny i znajomych w tym świątecznym czasie. Taki lukier do ciasteczek przygotowuję tylko dwa razy w roku, a na Wielkanoc i Boże Narodzenie. Lukier ten jest śnieżnobiały, bardzo trwały, nadaje się do szczegółowych dekoracji. Jeśli obawiacie się surowych białek możecie użyć białek w proszku lub gotowych już mieszanek białka i cukru pudru. Barwniki możecie użyć dowolne, w proszku lub w żelu, sztucznych lub naturalnych.

Kruche wielkanocne ciasteczka z nutą cytrynową ozdobione lukrem królewskim

Kruche wielkanocne ciasteczka z nutą cytrynową ozdobione lukrem królewskim

Kruche wielkanocne ciasteczka z nutą cytrynową ozdobione lukrem królewskim

Kruche wielkanocne ciasteczka z nutą cytrynową ozdobione lukrem królewskim

Składniki na około 30 - 40 ciastek w zależności od wielkości foremek jakich używacie:

  • 180 g zimnego masła
  • 200 g cukru pudru
  • 350 g mąki pszennej
  • 1 duże jajko rozmiar L
  • 1 żółtko
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • skóra otarta z jednej cytryny

Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki umieścić w mikserze i zmiksować, aż ciasto będzie tworzyło gładką kulę. Można również wszystkie składniki , posiekać nożem, krótko wyrobić, do połączenia składników. Ciasto owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 minut.
  • Po schłodzeniu, odrywać kawałki ciasta i wałkować na grubość około 3 mm, podsypując delikatnie mąką. Wykrawać foremkami kształty. Układać na papierze do pieczenia, zachowując nieduże odstępy.
  • Piec w temperaturze 180ºC przez około 12 minut, do lekkiego ze złocenia. Studzić na kratce.

Składniki na lukier królewski:

  • 3 białka, z jajek o rozmiarze L  
  • ok. 500 g – 600 g przesianego cukru pudru
  • 5 - 7 kropli soku z cytryny (może być w butelce)
  • barwniki spożywcze; u mnie w żelu firmy Wilton

Przygotowanie:

  • Jajka sparzyć we wrzątku; wkładając je na 10 sekund do gorącej wody. Białka oddzielić od żółtek.
  • Białka umieścić w suchej misie miksera, ucierać przez 30 sekund, na wolnych obrotach. Następnie stopniowo dodawać cukier puder , stale ucierając przez 10-20 minut na najniższych obrotach miksera. Nie wolno ubijać zbyt szybko, ponieważ spowoduje to napowietrzenie cukru i utworzą się pęcherzyki powietrza. W gotowym lukrze nie powinno być najmniejszych grudek.
  • Lukier o idealnej konsystencji do pokrywania dużych powierzchni, to lukier 10 sekundowy. To znaczy , że po narysowaniu na nim linii nożem, jego powierzchnia będzie gładka po 10 sekundach.
  • Jeśli chcemy pokryć lukrem większą powierzchnię, przed jej zapełnieniem należy narysować lukrem kontur planowanego kształtu; wtedy należy użyć lukru 20 sekundowego. To znaczy , że po narysowaniu na nim linii nożem, jego powierzchnia będzie gładka po 20 sekundach.
  • Gotowy lukier dzielimy na porcje, barwimy i rozkładamy do jednorazowych rękawów cukierniczych, uzbrojonych w tylkę. Jeśli nie posiadasz, rękawa cukierniczego, lukier przełóż do woreczka strunowego i natnij jeden z rogów, tak by powstał mały otwór, przez , który będziesz wyciskał lukier. Ja użyłam jednorazowego rękawa cukierniczego i tylki firmy Wilton nr 2 i 3; zaś do wykonania listków marchewki końcówkę nr 66.
  • Jeśli uważacie, że wasz lukier jest zbyt rzadki, należy dodać więcej cukru pudru, jeśli zbyt gęsty więcej białka lub odrobinę wody.
  • Ja do zdobienia wszystkich ciasteczek użyłam lukru 10 sekundowego, tylko do wykonania naci w marchewkach użyłam lukru 20 sekundowego, stąd nie widać na moich ciasteczkach wyraźnie zaznaczonego konturu.

Rady:

  • Wypełnienie lukrem najłatwiej jest wyrównać wykałaczką dopóki lukier jest płynny. Ciągłe linie najłatwiej rysuje się trzymając końcówkę rękawa około 1 cm nad ciasteczkiem, nie przy samej jego powierzchni. Nie widać wtedy efektów drżenia rąk.

Miłego zdobienia :)

Źródło inspiracji: www.mojewypieki.com

sobota, 12 kwietnia 2014
Dzisiaj w komentarzach otrzymałam wiadomość, że zostałam nominowana do Liebster Blog Award.
Poczytałam , poszperałam , z czym ta nominacja jest i przystępuję do zabawy.  
Nominowała mnie blogerka, z tej strony http://www.dolcementemacchiata.blogspot.com/
Dziękuję bardzo za nominację !

ZASADY
’Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za ,,dobrze wykonaną robotę’’. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.’’


A oto moje odpowiedzi na pytania :)


1. Skąd się wzięła w Waszym życiu taka pasja jak gotowanie/pieczenie ?
W sumie już od dziecka, uwielbiałam spędzać czas w kuchni i asystować mojej babci, przy pracach kuchennych. Ponoć największą frajdę sprawiała mi zabawa w mące; i tak już zostało.
Prawdziwą pasje do gotowania i pieczenia, odkryłam i rozwinęłam, już mieszkając w szkole na stancji, kiedy cała kuchni była moja i nikt nie stał mi nad głową, mówiąc co mam dodać, a czego nie. Satysfakcja z pierwszych udanych, potraw i wypieków, pociągnęła za sobą , chęć dalszego rozwoju i pasji do gotowania.
2. Jak dużo pieczecie ?
To zależy od czasu jakim dysponuje, i od apetytu domowników. Czasem raz w tygodniu, czasem raz w miesiącu.
3. Jakie jest Wasze kulinarne/cukiernicze marzenie ?
Warsztaty ze zdobienia ciast i tortów, w stylu angielskim; może kiedyś się uda ...
4. Skąd jesteście ?
Rodzinne miasto: Czaplinek woj. zachodniopomorskie, Obecnie mieszkam: Poznań
5. Jesteście amatorami, a może skończyliście szkołę gastronomiczną/cukierniczą ? Opowiedzcie o swoim doświadczeniu  :)
Amator , podglądający zagraniczne strony, wertujący internet w poszukiwaniu inspiracji i wiedzy. Wszystko co potrafię nauczyłam się metodą prób i błędów.
6. Czy w Waszym mieście jest szansa na rozwój zdolności ? To znaczy czy są organizowane kursy itd.
Tak. Jednym z takich punktów jest http://www.spot.poznan.pl/
7. Wasze ulubione danie/deser ?
Uwielbiam kuchnie indyjską, jeśli chodzi o desery to nie mam swojego faworyta.
8. Kto najczęściej zjada Wasze dzieła ?
Rodzina , przyjaciele.
9. Wasza inspiracja to kto lub co ?
Inni bloggerzy, Nigella Lawson, zdjęcia i filmiki w internecie
10. Wasz ulubiony składnik w kuchni ?
Uwielbiam Garam masalę, czosnek niedźwiedzi i czubrycę zieloną, te dwie ostatnie przyprawy odkryłam kilka lat temu.
11. Chciałbym/Chciałabym ... ?
Móc rozwijać swoją , pasję do gotowania i pieczenia. Doskonalić ją czasem pod okiem, bardziej doświadczonych osób. Może kiedyś , ta pasja, będzie mogła stać się moją pracą.
Tego sobie życzę....


NOMINOWANI:

http://szybkieiproste.blogspot.com/
http://olik-lifestyle.blogspot.com/
http://amandaricci-butikzprzepisami.blogspot.com/
http://sweetmedicines.blogspot.com/
http://lnianyobrus.com.pl/
http://kitchenthing.wordpress.com/
http://czarygary.blox.pl/html
http://przepisnikmarty.blog.pl/
http://ewakuchennie.blogspot.com/
http://chilloutkitchen.blogspot.com/
http://pracownianalewek.blogspot.com/

A oto pytania dla Was :)


1. Skąd pomysł na założenie bloga ?
2. Twoją największą inspirację w gotowaniu jest ?
3. Skąd bierzesz pomysły na nowe przepisy ? 
4. Czy chcesz by blogowanie stało się Twoim sposobem na życie ?
5. Które blogi najczęściej odwiedzasz ? 
6. Co lubisz jadać na śniadanie ?
7. Jaki jest Twój ulubiony deser ?
8. Czego nie zjadł/dła byś nigdy w życiu ?
9. Wymarzona podróż ?
10. Wymarzony sprzęt kuchenny ?
11. Kto to wszystko zjada/ wypija  ?






piątek, 11 kwietnia 2014

To zdecydowanie deser dla czekoholików, mocno czekoladowy, z delikatną nutą pomarańczy. Prosty w przygotowaniu, a zarazem bardzo wykwintny, w sam raz na przyjęcie, lub na niedzielny podwieczorek. Tutaj w wersji z białą czekoladą.

 

Szybki mus czekoladowo-pomarańczowy Nigelli Lawson

 

Szybki mus czekoladowo-pomarańczowy Nigelli Lawson

 

Składniki  na 6 porcji:

  • 150g białej czekolady, drobno posiekanej
  • 175g mleka skondensowanego słodzonego
  • 500ml śmietany kremówki 36%
  • szczypta soli
  • 2 łyżki likieru pomarańczowego
  • 2 łyżki soku z pomarańczy i otarta skórka z 1/2 pomarańczy
  • 6 szklanek o pojemności 150ml

Przygotowanie:

  • Ostrożnie stopić czekoladę w kąpieli wodnej (uważając, żeby dno miski nie dotykało wody). Kiedy czekolada będzie stopiona, odstawić miskę, na bok, żeby trochę przestygła.
  • Wlać do miski mleko skondensowane i 250ml śmietany kremówki, dodać sól i ubić, aż zgęstnieje, ale jedynie na tyle, żeby po uniesieniu trzepaczki na powierzchni przez chwilę pozostawał ślad.
  • Wmieszać jedną trzecią mleczno−śmietankowej mieszaniny do przestudzonej stopionej czekolady; można to zrobić całkiem brutalnie. Teraz powoli− w 2 lub 3 porcjach − dodać lżejszą już masę czekoladową do pozostałej bitej śmietany ze skondensowanym mlekiem. Delikatnie wmieszać likier pomarańczowy, a później sok i ½  porcji startej skórki z pomarańczy.
  • Gdy wszystkie składniki się połączą, ostrożnie napełnić 6 szklanek o pojemności 150ml, zostawiając trochę miejsca (około 1 cm) poniżej krawędzi.
  • Wstawić porcje musu czekoladowego na godzinę do lodówki; w tym czasie ubić pozostałe 250ml kremówki, aż zgęstnieje, ale nie będzie za sztywna i również wstawić ją do lodówki.
  • Przed samym podaniem nałożyć porcje bitej śmietany do szklaneczek z musem i posypać pozostałą skórką otartą z pomarańczy.

Uwagi:

Ponieważ to angielski przepis, a ich kremówka jest bardziej tłusta niż ta dostępna w Polsce (ponad 40% tłuszczu), co za tym idzie szybciej się ubija. Aby nie dopuścić do zważenia, mojej śmietany (co kiedyś już mi się zdarzyło); najpierw ubiłam ją lekko bez mleka skondensowanego, a potem wlewałam mleko małą stróżką dalej ubijając śmietanę. Przed ubiciem mleczno−śmietanowej mieszaniny warto wcześniej, dobrze schłodzić oba składniki, jak i miskę w której będziemy ubijać.

Źródło inspiracji: książka Nigella Lawson "Nigellissima"

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów myTaste.pl Odszukaj.com - przepisy kulinarne